|
Blog > Komentarze do wpisu
O optymalizacji, czyli pasażerów mają w głębokim poważaniu
,,Dostosowujemy rozkłady z jednej strony do zapotrzebowania mieszkańców, z drugiej do naszych możliwości finansowych. Nie jest to żadna rewolucja, a jedynie optymalizacja obecnej oferty'' - tak Rafał Grzegorzewski, naczelnik wydziału transportu publicznego Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej komentuje kolejne cięcia w rozkładach jazdy, które czekają nas od kwietnia. Pan naczelnik nie powinien używać słów, których znaczenia nie rozumie. Optymalizacja to znalezienie najlepszego rozwiązania. Jeśli najlepszym rozwiązaniem dla pasażerów ma być czekanie po godzinach szczytu pół godziny na autobus nr 52, a to jedna ze zmian proponowanych przez drogowców, to... ja wysiadam. Wyobraźmy sobie taką sytuację: wracam z meczu Zawiszy. Na Osiedlu Leśnym ucieka mi ,,52'', czekam na następny pół godziny, a ten kurs - a to ci niespodzianka - akurat wypada. Zdarza się, prawda? Ale teraz oznaczałoby to, że na ul. Sułkowskiego tkwiłbym jak ten kołek godzinę. W ogóle linia nr 52 pokazuje degrengoladę bydgoskiej komunikacji miejskiej. To w ostatnich latach bodaj już trzecia zmiana na gorsze częstotliwości jej kursowania. Drogowcom polecam zapchane autobusy z Myślęcinka w sezonie letnim, i to nie po jakichś konkretnych imprezach. Pan naczelnik w ogóle pracuje na złotą czcionkę. Oto następny cytat z artykułu poświęconego cięciom: ,,Rozkłady linii nr 59, 64 i 67 zostaną ze sobą skoordynowane tak, aby autobusy nie jeździły stadami, a naprzemienne.'' No brawo! Ja się tylko pytam, co stoi na przeszkodzie, by i przed cięciami rozkłady były dobrze ułożone? Przecież ta wypowiedź kwalifikuje do zwolnienia z pracy kogoś, kto za to odpowiada. A propos jeżdżenia stadami dwa przykłady z ostatniego tygodnia, kiedy korzystałem z komunikacji (i skasowałem bilety;-). Po Pedro's Cup poszedłem na tramwaj na ul. Jagiellońską, na przystanek obok Focusa. ,,Trójka" i ,,ósemka'' jechały jedna za drugą, a przypominam, że do pętli na Wilczaku mają identyczną trasę. W sobotę wybrałem się do starego kumpla na Osową Górę. Na rondzie Grunwaldzkim autobus nr 71 na Rekinową przyjechał jakieś pięć minut po autobusie nr 71 na Niklową. Nie mogłem nawet sprawdzić, który dotarł niezgodnie z planem, bo na przystanku rozkładów nie uświadczyłem. Uwaga do obrońców bydgoskiej komunikacji miejskiej - chyba mam trop, dlaczego zawsze tyle między nami rozbieżności po moich krytycznych wpisach na ten temat. Otóż mam wrażenie, że autobusy i tramwaje znacznie lepiej kursują w godzinach szczytu niż poza nimi czy w weekendy. Sam to obserwuję, gdy sporadycznie jadę do pracy autobusem nr 52 czy 55, przyjeżdżają punktualnie. Puentą niech będą fragmenty mojego komentarza, który napisałem do tego artykułu, co to w nim naczelnik Grzegorzewski swoje złote myśli przedstawił: ,,Drastyczna podwyżka opłat za parkowanie w centrum, jedne z najdroższych w Polsce bilety jednorazowe, taryfy za wodę i ścieki od lat horrendalnie wysokie, do tego obawa, że podobnie będzie ze śmieciami po wybudowaniu spalarni... Jakość życia w naszym mieście się obniża, bo za podwyżkami nie nadążają płace. Zrzucanie całego zła na ogólnoświatowy kryzys to pójście na łatwiznę. Zapowiadane cięcia w komunikacji miejskiej wpisują się w ten czarny obraz. Obawiam się, że serwując taką ofertę za takie ceny biletów, trudno będzie namówić kierowców, by przesiedli się do autobusów i tramwajów. A taki m.in. cel ratuszowi przyświecał.". *** Te panie znane są z wykonania utworu ,,Shout'', ale to cover. U mnie ich kawałek, taki - rzekłbym - niepokojący. The Shangri-Las - Remember (Walkin' In The Sand) czwartek, 16 lutego 2012, tyczyno.andrzej
Komentarze
2012/02/16 08:54:17
Moim zdaniem, komunikacja w Bydgoszczy najlepiej funkcjonowała w latach 2008-2010
Później zaczęły się "optymalizacje", czyli cięcia kosztów. Począwszy od łączenia dużych linii i tworzenia wariantów, poprzez zmniejszanie częstotliwości kursowania i likwidacji niektórych linii. Przykład; Dlaczego zlikwidowano 9 zamiast zmienić jej trasę na bardziej atrakcyjną do ronda Kujawskiego, kosztem likwidacji z 4 dodatkowych kursów (czyli powrotu do taktu 15 minut)? Polityka komunikacyjna miasta zmierza niestety w złym kierunku...
Gość: fan, public-gprs257960.centertel.pl
2012/02/16 13:19:33
pytałeś sie jak było na Joy Division, przesyłam swoja relację:
www.facebook.com/events/267943839920261/#!/permalink.php?story_fbid=312298775484767&id=267943839920261 nadal czekam na nutkę:) 2012/02/16 15:04:28
@SR4
Zasadniczo od jakiegoś czasu na "większe" imprezy sportowe są wzmocnienia komunikacji miejskiej. @gospodarz Opcji, że przy częstotliwości co 30 kurs wypada być nie powinno i ogólnie wieczorem podmiany powinny być w razie czego błyskawiczne, bo niewielka różnica czy czeka się godzinę, czy 48 minut. Powinny. Ale ogólnie rzecz biorąc bardzo nieprzyjemne rzeczy zapowiadają w tej optymalizacji. Uszczytowienie 72 odcina spory kawałek Fordonu od dogodnej komunikacji, nie jestem pewien czy 55 zniesie rzadsze kursowanie... Co do koordynacji linii, to ciekaw też jestem czy uda im się zrobić coś z 59 i 74, które też potrafią jechać w odstępie minuty-dwóch. Na razie komunikat do mieszkańców jest taki że była podwyżka biletów, a w zamian za to komunikacja miejska jeździ rzadziej. Może zamiast robić szum medialny i dawać pseudoswobodę radnym należało te "zaoszczędzone" 10 mln przeznaczyć na funkcjonowanie komunikacji?
Gość: a1a, nat-207-10.man.bydgoszcz.pl
2012/02/16 20:20:51
Jeśli bilety drożeją --> mniej ludzi będzie jeździło --> mniej autobusów potrzeba --> muszą kursować z mniejszą częstotliwością. Logiczne.
A co do optymalizacji - ja to widzę tak: 1) żeby autobusy nie jeździły stadami - ich trasy nie powinny się pokrywać! 2) czyli trzeba promować jeżdżenie z przesiadkami 3) czyli potrzebne są bilety czasowe i synchronizacja rozkładów
Gość: Pandaj3, 89-69-5-114.dynamic.chello.pl
2012/02/16 23:02:11
Przepraszam, ale po co oni trzymają rzecznika skoro wypowiada się jakiś naczelnik? To może zlikwidować etat tego pierwszego i kasa na 52 będzie.
2012/02/17 00:05:53
SR4,
Oczywiście na Zawiszę chodzę, więc to nie sfera wyobraźni. Hipotetyczna była tylko ta sytuacja z uciekającym autobusem i awarią kolejnego :-) Co do powrotów z meczów - dodatkowe kursy to marzenie ściętej głowy, ale mogliby chociaż na czas meczów rozkłady pod nie dopasować. Ścisk po spotkaniach Zawiszy jest największy, bo raz - kibiców przychodzi całkiem sporo, dwa - wszyscy wsiadają do autobusów i tramwajów jadących w jedną stronę. Z takiej Łuczniczki ludzie rozjeżdżają się w różne kierunki. Fan, Dziękuję za relację. Nutka będzie :-) Ka_zet, SR miał na myśli mecze ligowe, a z ich powodu nie ma dodatkowych kursów. Ale co do reszty - zaskakująco się zgadzamy :-) Masz rację, że mieszkańcy Fordonu chyba najbardziej odczują te cięcia. Zostało to opisane w tym artykule. Celna uwaga z tymi 10 mln zł - przeznaczenie ich na komunikację miejską byłoby emanacją jakieś wizji, czyli wspierania transportu publicznego. BTW - w wolnej chwili odpowiem na Twój komentarz w sprawie karty miejskiej. A1a, Jakoś ludzie do pracy dojechać muszą, więc mniejszego tłoku bym się nie spodziewał. Tym bardziej, że zostały zachowane bezpłatne przejazdy dla emerytów. Pandaj3, To działa tak: z punktu widzenia ,,Gazety'' lepiej, gdy rzecznik jakiejś instytucji nie wypowiada się w każdym tekście o niej. Wypowiedzi z pierwszej ręki są cenniejsze. Stąd ten naczelnik. Z kolei dla instytucji lepiej, by politykę informacyjną prowadziła jedna osoba, o ile jest w tym dobra. Co do rzecznika drogowców - zazwyczaj operuje taką nowomową, że aż trudno się to czyta. Czyli poniekąd się z Tobą zgadzam. Pozdrawiam
Gość: a1a, nat-207-10.man.bydgoszcz.pl
2012/02/17 00:22:25
Nie jestem przekonany, że komunikacja miejska służy głównie ludziom, którzy muszą dojechać do pracy. Raczej widzę tam głównie emerytów i młodzież.
A skoro podwyżka nie spowodowała ucieczki pasażerów - to może była za mała ? Proszę pamiętać, że do komunikacji miejskiej dopłacamy z naszych podatków! Może lepiej jednak promować rowery ? 2012/02/17 01:38:19
@a1a
Do rowerów też dopłacamy z własnych podatków, jeśli już chcesz takie wąskie rozumienie świata prezentować. I założenie że po podwyżce ma jeździć mniej osób też jest błędne. @gospodarz Zgadzamy się, bo nawet przy moim ładunku dobrej woli ciężko jest obronić te konkretne cięcia. Następny kwiatek: oczywiście, trudno ekonomicznie uzasadnić jeżdżenie autobusów co 10-15 minut po 22. Ale to może trzeba zmniejszyć częstotliwość kursowania tych właśnie, a nie tych które i tak już kursują co 24?
Gość: Jacek, 46.204.20.182.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2012/02/18 00:33:49
"Na Osiedlu Leśnym ucieka mi ,,52'', czekam na następny pół godziny, a ten kurs - a to ci niespodzianka - akurat wypada. Zdarza się, prawda? Ale teraz oznaczałoby to, że na ul. Sułkowskiego tkwiłbym jak ten kołek godzinę."
Nie umiałbym tak. 1 godzina = np. 6 km pieszo :)
Gość: bydziooutsider, public102472.cdma.centertel.pl
2012/02/19 09:01:20
Fakt, jakość życia w Bydgoszczy spada. A ja mam wrażenie, że politycy - ci lokalni , myślą, że mają z idiotami do czynienia.
Jedno dodatkowe pytanie. Bruski trzeszczał, że podwyżki opłat za parkowanie mają skłonić nas do korzystania z komunikacji miejskiej, tylko, że owe cięcia spowodują, iż będziemy poruszać się znacznie częściej PIESZO! A może to o to idzie - o nasze zdrowie fizyczne? Tylko my - ignoranci, mieszkańcy nie rozumiemy troski ratusza o nas. Mniej spalin i więcej ruchu! Przy okazji będą się mogli pochwalić, że wdrożono politykę walki z nadwagą! 2012/02/23 13:06:28
No i ZDMiKP ujawnił całość zmian:
www.zdmikp.bydgoszcz.pl/index.php/pl/aktualnosci/193-zapowiedz-zmian-w-komunikacji-w-kwietniu-2012-r Wygląda to zdecydowanie lepiej. Nie można tak było od razu? |
![]() Wypromuj również swoją stronę |
I tu pojawia się kolejny problem - nie wiem na ile byłoby to kosztowne, ale te 17 razy w roku gdy Zawisza gra u siebie mogliby w ciągu godziny po meczu puścić z LPKiW kilka tramwajów więcej. Wiem wiem, nierealne. Pytanie do Ciebie, bo śmigasz na różne mecze - czy wracając z siatki/kosza, też w komunikacji jest taki ścisk?