|
Blog > Komentarze do wpisu
Wróćmy na rzekę, czyli Bydgoszcz wczoraj i jutro
Kapitalną robotę wykonał mój krajan z Błonia Piotr Kempa, zestawiając zdjęcia Bydgoszczy sprzed lat ze współczesnymi fotografiami tych samych miejsc. Chapeau bas! To jeden z tak chwalonych przeze mnie ludzi z pasją, którzy zamieszczają swoje prace na FotoForum internetowego portalu ,,Gazety''. Ukazały się już trzy bloki tych dwuzdjęć. Nie wiem, czy czytaliście komentarze. Oprócz zasłużonych pochwał, czytelnicy zwrócili uwagę na to, że teraźniejszość jest brzydsza od przeszłości. Bo krajobraz psują wszechobecne samochody i kiepskie reklamy. Jak fajnie świat wyglądał bez aut, widać choćby na pierwszej fotografii trzeciej serii z okazałym budynkiem dawnego Technikum Kolejowego w tle. Mój wzrok przykuło, jak na tych zdjęciach sprzed lat żyje rzeka i Kanał Bydgoski. Pełno na nich barek, widać też, jak spławiano drewno. To se ne vrati... Rozumiem, że wraz z postępem cywilizacyjnym bardziej efektywne okazały się inne formy transportu. Trochę mniej rozumiem barbarzyński z perspektywy lat akt zakopania kanału, którym woda płynęła pod oknami gmaszyska Zespołu Szkół Mechanicznych przy ul. Świętej Trójcy. Świetnie, że w ostatnich latach - choć na pewno zbyt wolno - miasto znowu zwraca się ku Brdzie: wypiękniała Wyspa Młyńska, fragmenty bulwarów, udało się wybagrować dno. Niestety, poza okazjonalnym ,,Sterem na Bydgoszcz'', niewiele się dzieje na samej rzece. Tramwaje wodne nie załatwiają sprawy. Dlatego wpadła mi do głowy pewna myśl. Pamiętacie, jak poprzednia ekipa próbowała porównać nasze miasto do Amsterdamu? Pójdźmy śmielej tym tropem. Oczywiście nie mamy tylu kanałów, ale dlaczego nie zaszczepić na nasz grunt mieszkań na wodzie? W Polsce nie są jeszcze rozpowszechnione, Bydgoszczy na pewno dodałoby kolorytu, wzmocniły naszą tożsamość. Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że to nie takie proste, bo gdyby proste było, pełno mieszkalnych barek już cumowałoby przy brzegu. Ale ratusz mógłby stymulować powstanie takiego specyficznego osiedla, np. poprzez jakąś formę dopłaty dla śmiałków, którzy w to weszli. Rzucam wizję, nie czepiajcie się, proszę, detali: ogłaszamy konkurs na projekty takich lokum, a nagrodą jest właśnie dofinansowanie. Trzeba byłoby je określić na takim poziomie, by życie na Brdzie stało się atrakcyjną alternatywną dla tradycyjnego M-ileś. Zyskały obie strony: lokatorzy, bo mieliby fajny kawałek dachu nad głową, ratusz, bo udałoby się stworzyć nową jakość. Gdyby ktoś chciał się przyczepić - nadal jestem przeciwny postawieniu jakiejkolwiek stałej jednostki przy nabrzeżu Wyspy Młyńskiej. Ten krótki przecież odcinek powinien być z tego projektu wyłączony. *** Drugi w krótkim okresie czasu - po Shocking Blue - zespół z Holandii. Tak jakoś się złożyło. Golden Earring - Radar Love poniedziałek, 06 lutego 2012, tyczyno.andrzej
Komentarze
Gość: bdg_student, ds2-gw.umed.lodz.pl
2012/02/06 23:13:17
podrzucam ciekawy artykuł w temacie z serwisu onet.pl: wnetrza.onet.pl/inne/dom-na-wodzie,1,5014456,artykul.html pozdrawiam!
Gość: , 178-36-75-168.adsl.inetia.pl
2012/02/09 09:23:26
Dziękuję za miłe słowa. Tym bardziej, że spod pióra samego zastępcy naczelnego:)
Dla uzupełnienia tematu Starej Bydgoszczy dorzucam trzy świeżo wykonane przeze mnie "filmikowe" propozycje spojrzenia na Bydgoszcz z minionych lat: Spacer po Starej Bydgoszczy, cz.II Spacer po Starej Bydgoszczy, cz.I Barki na Brdzie |
![]() Wypromuj również swoją stronę |